Photographer

Otwarte Mistrzostwa Fotografii


Kilka tygodni temu moje trzy prace brały udział w konkursie fotograficznym organizowany przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie. Otwarte Mistrzostwa Fotografii, bo tak nazywa się ten coroczny konkurs, przyciągnęły bardzo dużą grupę fotografików, których prace stanowiły pełen wachlarz umiejętności fotograficznych. Niestety, moje prace nie osiągnęły większego sukcesu, lecz to akurat nie stanowi dla mnie większego problemu. Cóż, inaczej podszedłem do kwestii interpretacji idei owych mistrzostw. Absolutnie nie mam ani żalu do nikogo, ani też pretensji za taki stan rzeczy. Jedynie moje podejście do samych fotografii konkursowych nieco odbiegło od podejścia współuczestników, gdyż chciałem aby moje prace stały się dokładnym odzwierciedleniem moich fotograficznych umiejętności, pomysłowości, spostrzegawczości czy nawet cierpliwości. Pragnąłem aby moje prace były fotografiami „czystymi”, bez jakiejkolwiek obróbki – poprosiłem nawet aby w laboratorium podczas wywoływania nie wprowadzano żadnych, najmniejszych nawet poprawek. Chciałem, aby było to takie moje oddanie się zmysłowości fotografii analogowej, która jest dla mnie bardziej szlachetną fotografią niż dzisiejsza wszędobylska cyfrowa machineria fotograficzna. Bo fotografia analogowa ma duszę – ale to kwestia na inny temat…
Wróćmy jednak do moich konkursowych prac. Pierwsza fotografia zatytułowana „W świetle telebimu” zgłoszona do kategorii Architektura, to moje spojrzenie na olsztyński ratusz. Zdjęcie zrobione w marcowy wieczór, przy czułości ISO100, przesłonie f4 i czasie migawki wynoszącym 10 sekund. Co do tego zdjęcia miałem największe oczekiwania z całej konkursowej trójki, gdyż na to zdjęcie „polowałem” dokładnie rok. Przez cały rok planowałem i szukałem najlepszej kompozycji dla tegoż pomysłu. Na szczęście warunki atmosferyczne przypasowały jak ulał. Niby zdjęcie jak setki innych, ale ja wiem, że taką fotę ciężko zrobić. Śmieję się, że powinienem ogłosić konkurs na zrobienie dokładnie takiej samej fotografii. Niby nic wielkiego, ale jednak… Dla zainteresowanych chcących udowodnić mi, że to nie Pan tylko po prostu Pikuś jest – zapraszam (w tym celu mojej małej tajemnicy „jak to jest zrobione” nie wyjawię).
Drugie zdjęcie „Peak District” w kategorii Natura, to beznadziejnie źle dobrana nazwa. W chwili, gdy zdjęcia zdałem do MOKu uświadomiłem sobie, że tą fotkę zrobioną właśnie w górach Peak District w Anglii, powinienem był zatytułować „Las 2020” czy jakoś w ten sposób, co zupełnie mogło by zmienić przekaz tego obrazu. Cóż, człowiek myli się często…

Trzecia i zarazem ostatnia fotografia, to również mój mały pokłon w stronę fotografii analogowej a przy okazji jedno ze zdjęć, które niezbyt łatwo było wykonać. Pomimo tego, iż czas był stosunkowo krótki (chcąc uzyskać takie ziarno podbiłem czułość do ISO1600 i zdjąłem nieco światła o -2EV, ustawiłem w priorytecie przesłonę na f2,2 co w sumie dało czas „aż” 1/320s) zdjęcie wymagało „wstrzelenia” się w sytuację a ustawienie ostrości nie było zadaniem łatwym, gdyż jedynym źródłem światła była niewielka lampka nocna. Cóż, efekt możecie ocenić sami…

Pozdrawiam Krzysiek

7 responses

  1. Co racja to racja. Dumy nie posiadam napiętej, gdyż nieustannie trwam w tym fotograficznym biegu by tworzyć coraz to lepsze obrazy. Cieszę się, ze ktoś konkretny chwycił mnie za rękaw i jak najbardziej popieram kwestię historii w obrazie. I nigdy absolutnie nie napinam piór bom fotograf (co dość częstym spektaklem jest w miejscu, gdy robi reportaż kilku fotografów – najczęściej wyścig zbrojeń jest widoczny) a wręcz przeciwnie – sam w sobie zamknięty zastanawiam się nad kolejnym ujęciem…

    Wielkie pozdro

    29 Marzec 2010 o 15:51

  2. Kurcze – coś chyba nie kminie – fotografia to nie tylko forma, która oczywiście jest bardzo ważna – to przede wszystkim treść – której z fotożłopa,czy jakiegokolwiek innego narzędzia, choćbyś nie wiem jak się starał – nie wykrzesasz. Jeśli Twoim zdaniem „byle leszcz” potrafi zrobić dobrą fotkę – to przestaje być leszczem – niezależnie od tego, jakich narzędzi użyje, czyż nie?

    Zwróć uwagę na przypadek tegorocznego WorldPress Photo – Stepan Rudik nie został zdyskwalifikowany za cyfrowa obróbke materiału – która, zdaniem Jury, jest więcej niż wskazana (sic!), a za usunięcie jakiegoś szczegółu z kadru.

    Nie ważne jest czy ktoś jest fotografem, fotografikiem czy człowiekiem uzywającym aparatu. Jeśli potrafi swoimi fotografiami opowiedzieć jakąś historię, wzbudzić emocje, uczucia… to niezależnie od tego, czy robi to analogowo, cyfrowo, w żłopie czy w ciemni – zasługuje na uwagę. Jeśli nazywasz go „leszczem”… hhmm… może okazać się, że ten „leszcz” bardzo szybko przykryje twoją dumę leszczową czapką. hmmm.. Takie jest moje zdanie.

    29 Marzec 2010 o 15:03

  3. Jacku w pewnym sensie masz rację, lecz moim zdaniem fotograf (a nim staram się być) różni się od fotografika (co niestety dziś jest raczej najczęstrzym zjawiskiem).Może i pieprze bo nie mam pojęcia, ale wiem jedno – w cyfrowym świecie leszcze bez najmniejszego problemu kupują sprzęt i tworzą w fotoszopie fenomenalne zdjęcia. Lecz tak naprawdę znaczna większość nigdy nie zastanawia się nad aspektami tworzenia obrazu za pomocą właściwości aparatu a jedynie myszką i warstwami PS. Mam to generalnie w dupie kto jak robi zdjęcia – robie swoje i poza tym, ze mi za to płaca to jeszcze spełniam się w tym co lubię robić (do tego „lubię” równiez zaliczam te chwile gdy chcąc osiągnąć dany efekt, obraz, ujęcie muszę zastanowić się nad wszelkimi ustawieniami aparatu). Nie wspominając o RAWach, które dają możliości niewspółmierne do umiejętności fotograficznych fotografów…

    Pozdrawiam i dziękuje za solidną krytykę moich słów.

    P.S. A jeżeli chodzi o konkurs to poprostu byli lepsi… A w przypadku zdjęcia ratusza w Olsztynie – z typowym ironicznym uśmiechem cwaniaka twierdzę, że takie samo zdjęcie raczej będzie ciężko zrobić…

    29 Marzec 2010 o 8:09

  4. A skąd wniosek, że fotografia analogowa jest czymś formą czystą? Bo niby nie była modyfikowana już po wykonaniu fotografii? Że niby nie była poddawana retuszom, zadymianiom, maskowaniom i, na chińskiego boga, milionom innych operacji „podrasowującym”? Powiem krótko – pieprzysz. Typowe gadanie człowieka, którego zadowala odbitka, którą odbierze z labu… i dla którego tenże lab to koniec świata i jedyna, słuszna droga. Dla przykładu polecam: http://www.youtube.com/watch?v=wGiSBAkobI0 . Nie będę pisał, któż zacz James Natchwey.. i co robi typ na filmie. Do pierwszego polecam google, do drugiego – rozmowę z kimś świadomym. W największym uproszczeniu – oglądasz na filmie fotoszopa, robiącego w ciemni to, co dziś wszyscy w komputerze.

    Co do podejścia do wyników konkursu.. po co wysyłać prace, skoro nie przejmujesz się wynikami? Moze warto byłoby powiedzieć nam – czytelnikom, i sobie – autorowi, dlaczego tak się stało, że nie spotkały się z żadnym zainteresowaniem, i poprawić błędy, żeby następnym razem wypaść lepiej?

    Pozdrawiam. Jacek

    28 Marzec 2010 o 20:35

  5. He… Wielkie dzięki za słowa uznania, choć szczerze powiedziawszy nie zmartwiło mnie to, że moje foty nic nie osiągnęły w tymże konkursie. Wszak nie pierwszy i nie ostatni!

    Pozdrowionka

    6 Styczeń 2010 o 15:56

  6. Tito

    Zgadzam sie z poprzednikiem.Moim zdaniem po prostu ta wystwa nie zasługiwała na twoje zdjecia.Nie ma czym sie Wrc-u przejmować sa inne wystawy na których twoje zdjecia beda docenione. Pozdro

    6 Styczeń 2010 o 12:35

  7. Są ludzie którzy wyprzedzają swoje czasy, a może tylko do nich nie pasują. Czy to oznacza że są gorsi???

    Nieeeeeeee. Są wspaniali. Ogromnie ich doceniam. Nie iść z prądem iść pod prąd, trwać w tym dążyć do celu. popelniać błędy , przewracać się a potem wstawać i kroczyć dalej.

    W Świecie fałszu i obłudy hujo..wstwa i marskości. Jest ktoś taki jak WuRC którego życie wypełnione jest pasją. duchową jakością fotografii.

    Może przez czasy nie doceniony, ale są ludzie w których wzbudzasz najwyższy zachwyt twórczy.

    5 Styczeń 2010 o 14:47

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s