Photographer

TOP 5 roku 2009: Ślubne


Na prośbę kilku osób zamieszczam takie małe podsumowanie moich fotografii z ubiegłego roku. Na pierwszy ogień idą zdjęcia ślubne. Sama estetyka tych zdjęć niekoniecznie była wyznacznikiem dla którego się one tu znalazły. Zresztą oceńcie sami…

5 miejsce

Ostatnia pozycja na liście okupowana jes przez dwa zdjęcia, które exequo uplasowały sią na końcu tej krótkiej listy. Oba lubię z innych powodów:  pierwsze z nich to klasyczny przykład farta sytuacyjnego – kontrastowe zestawienie obu pań i to przenikliwe spojrzenie kolegi ze ściany. Poprostu lubię tą fotę…

Drugie zdjęcie wykonałem w chwili gdy ojciec Panny Młodej surowym okiem analizuje co dzieje się na sali. Idealnie padające światło zachodzącego słońca „wywołało z tłumu” tylko jedną osobę co musiało paść moim łupem.

4 miejsce

Na czwartej pozycji umieściłem zdjęcie Kasi i Maćka. Niby zdjęcie nie stanowi szałowego popisu umiejętności fotograficznych, lecz stanowi ono pewną granicę mojego postrzegania fotografii ślubnej. No i poraz pierwszy „bawiłem się” moimi nowymi wówczas obiektywami o stałym świetle 2,8.

3 miejsce

Zdjęcie Adriany w samochodzie zaraz po zakończeniu sesji plenerowej. Pomim tego, że w limuzynie było ciemno to swiatło, które dostało się przez otwarte drzwi odbijając się od sukni solidnie doświetliło twarz. Generalnie zdjęcie zrobione moim ulibionym obiektywem (który w zestawie jest najtańszym i najniżej notowanym szkłem) o ogniskowej 50mm. Lubię klimat tej fotki.

Miejsce 2

Ta fotografia naprawdę stanowiła wyzwanie. W trakcie zabawy weselnej wyszedłem z Anią i Piotrem na małą sesyjkę do hotelu nieopodal i wracając postanowiłem podjąć wyzwanie jakie postawiła mi lampa przy ścieżce. Była to zwykła, niewielka lampa ogrodowa, która poza tym, że miała żarówkę nie większą niż 50W to stała od chodnka z 2 metry. Cóż, jak widać dało radę ale sam się nie mogłem w domu nadziwić, że najlepiej wyszło to z najdłuższym czasem migawki. Naprawdę niewiele zdjęć „z ręki” wychodzi przy czasie 1/15 sekundy. Mały powód do satysfakcji…

1 miejsce

Moim ulubionym zdjęciem roku 2009 jest portret Marty zrobiony w trakcie nabożeństwa. Również i w tym przypadku światło zrobiło mi małego bonusa i padając poprzez witraże oświecało centralnie suknię Panny Młodej, która niczym blenda idealnie doświetlała twarz Marty. Zabawne jest to, że gdy wchodzilismy do koscioła jakieś 15 minut wcześniej lało jak z cebra. I dodam, że rewelacyjne uczucie pracować z asystentem. Asystent ten rewelacyjnie trafił, bo kolejne przebłyski promieni wychodzące spoza chmur już mieniły miejsce odbicia i po kilku chwilach od zrobienia zdjęcia nastał zupełnie inny rodzaj swiatła. Ale te kilka chwil dało fajne rezultaty…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s