Photographer

Jak powstaje galeria Victoria, czyli dlaczego przeniesiono datę otwarcia z lata na październik…


W ubiegłym tygodniu złożyłem wraz dlegaturą miasta z Prezydentem na czele, wizytę na placu budowy wałbrzyskiej galerii Victoria. Przywitano nas, poczętowano słodyczem oraz kanapką i przydzielono każdemu kask. Biały kask… 5 minut później, już na placu budowy, dostałem obuchem w łeb, kiedy to pan robotnik w żółtym kasku oznajmił wszem i wobec sobie pod nosem worek cementu leniwo niosąc: białe kaski robio laski! Już mi się nie podobał mój kask.

Początkowe postrzeganie VIPów jako dumnych ojców przedsięwzięcia, maszerujących dumnym krokiem w chwale i Victorii, szybko niczym bańka mydlana prysło i zobaczyłem to nieco z innej strony.

Następnym szokiem dla mnie było, kiedy to wkroczyliśmy do wnętrza tej maszynki do robienia keszu a tam… Aż robota pali się w rękach! Dziwi mnie to bo pracując w UKejowie w jednej fabryce zwanej Toyoda COUKLTD, każda wizyta (nawet woźnego Pana Toyody) to wszyscy na baczność, w świerzutkich uniformach z przyklejonymi uśmieszkami na gembach, a tu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s