Photographer

Ruszył moloch, czyli jak wyglądał szturm klientów na Galerię Victoria


Niebywałe! Z samego rana tłumy ludzi oblegało galerię, której pierwszy dzień pracy miał właśnie nadejść. Wstęgi, radość włodarzy i konfetti to jedynie kilkuminutowe „głośne otwarcie” tej pierwszej w Wałbrzychu prawdziwej maszynki do produkcji kolejnych słupków w bilansach przychodów. Tak patrząc na ten cały zgiełk emocji panujących w trakcie rozruchu tego kawałeczka globalnej wioski, przygniotłem się widokiem ludzi, którzy na pograniczu histerii penetrowali taki tam „sklepik nie dla idiotów”. Wyglądało to nie jak pierwszy dzień funkcjonowania tegoż sklepu, lecz ostatni w jego życiu! Kilkudziesięcio osobowe kolejki przy KAŻDEJ kasie! Ludzie niemal wyrywający sobie towar z rąk i przaładowani telewizorami klienci to szczerze mówiąc, nieczęsty widok…

Zasadniczo od dziś do kanonu wałbrzyskiej egzystencji miasta będzie klayczny spacerek po Victorii. Cieszy mnie to, bo taki mały lans (nawet przy braku jakiejkolwiek jego sensowaności) jest potrzebny, aby człowiek się choć raz wyprostował i włożył świąteczny niemal ciuszek. Bo to przecież rewia mody i bycie trendy jest na topie…

Cóż, lecz bez wątpienia miasto na tym skorzysta a kolejnym celem jest śródmiejski rynek – coby było gdzie solidne ravioli zjeść, kulturalnie piwka się napić no i czasem pomachać tyłkiem na parkiecie jakiegoś przyzwoitego klubu…

A Pan Prezydent pierwsze co zrobił (zresztą dokładnie to samo co ja), to skierował się na mały przegląd prasy do Empiku, na którym ja się delikatnie zawiodłem. Otóż, poza brakiem tapczanów mocno okrojone są również pozycje biznesowej lektury. A szkoda…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s