Photographer

Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień…


Zbliża się dość emocjonalna data w dziejach polskości – 10.04. Ten wpis zamieszczam dziś bo zapowiada mi się dość pracowity weekend a chciałbym nieco się podzielić refleksjami.

Bez wątpienia niemal rok temu stało się coś, co można śmiało określać mianem jednego z najgorszych dni dla naszego kraju. Zdecydowanie tragedia jaka miała miejsce wywarła wpływ na nas wszystkich i to raczej nie ulega wątpliwości. Co mnie smuci najbardziej to fakt, że tragedia nastała już po samym fakcie owego wydarzenia: polska scena polityczna zamieniła się w plugawą i beznadziejnie dziecinną operetkę najbardziej absurdalnych zachowań jakie można sobie wyobrazić. Debilne opluwanie się, które cechuje blokowiskową dziecinadę bezradności, przeniosło się na „wybrańców narodu”, którzy w ten sposób pokazywali jak ułomne mogą być persony mające za zadanie dążyć do rozwoju kraju zdziesiątkowanego mentalnie przez dekady socjalistycznego gniotu, który w gruncie rzeczy bardziej polaków polskość wyniszczył niż wszystkie wojny z naszym udziałem. Bo w trakcie wojen RAZEM dzielni polacy stawiali opory…

I te wojny (zwłaszcza ostatnia) natchnęły mnie do małej refleksji opatrzonej małym materiałem fotograficznym. W Wałbrzychu znajduje się cmentarz jakich wiele w naszym kraju (i nie tylko). Cmentarz radzieckich żołnierzy, którzy polegli w tych okolicach w trakcie drugiej wojny światowej. Cmentarz, którego stan wskazuje. I to mocno…
A wskazuje NAM polakom, iż sami domagamy się od wszystkich czczenia naszej chwały, polskości, odwagi i poświęcenia przez usilne starania, aby cały świat padając nam do stóp błagał o przebaczenie za krzywdy i niedole, nie potrafimy choćby delikatnie zadbać o innych. I nie chodzi mi tu o to by głaskać przykładowo powiązaną z tematem Rosję, lecz pochylić się nad tymi, którzy jako zwykli pojedyńczy bracia, mężowie czy ojcowie, leżą w zapomnieniu zdala od pamięci o nich. Bo przecież wiele z takich cmentarzy nigdy nie doczeka się choćby symbolicznych odwiedzin swoich bliskich. Mam wrażenie, że większość z tych, którzy bezsensownie ginęli wykonując jedynie rozkazy dowódców, nigdy nie doczeka się powrotu do domu – choćby samą informacją o miejscu pochówku. Smutne…

I to wzbudza we mnie lekko ironiczną pogardę w naszą stronę – opluwać błotem innych potrafimy, ale obiektywnie na siebie nie potrafimy spojrzeć. Przykre

Dlatego, rocznica katastrofy pod Smoleńskiem powinna w Polakach wzbudzać refleksje a nieobierać „jedyne słuszne kierunki” podniecane przez medialne potyczki międzyposłowe, przez które najbardziej cierpią jedynie Ci, którym tupolew zabrał najbliższych. Naprawdę Wam współczuję…WWIIWWIIWWIIWWIIWWIIWWIIWWIIWWII

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s