Photographer

Studio

Wściekły Madafaka, czyli Zielone Lamborghini

Ostatnia moja Warszawska wizyta zakóńczyła się wielką niespodzianką jaką zastałem u niejakiego Wojciecha B. w warsztacie. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym czegoś nie spaprał i tak też się stało tym razem, bo w obliczu rewelacyjnej fotokazji zabrakło mi lamp, które ot tak poprostu zostały w domu… Cóż, trzeba było improwizować, na dowód czego zamieszczam ostatnie zdjęcie dokumentujące sposób doświetlania typową lampką warsztatową. Generalnie musiałem obejść się ze smakiem, bo mając ze sobą lampy to bym…

Generalnie z całej tej wielkomocowej kołtunerii motoryzacyjnej, największą ochotę miałem na tą małą formułkę, która w „normalnym” świecie nawet nie stanowi konkurencji dla masywnego Lamborghini G. wielokrotnie notowanego (choćby na łamach T.G.). Na szczęście ja wiem swoje! Zasadniczo na torze ta mała biała strzała mogła by temu zielonemu cielakowi dorobić rumieńców. Oj wieeeeelka ochota mnie naszła na przetestowanie tego bolidu z motocyklowym silniczkiem 900ccm.

 

A z resztą i tak wolę Ferrari

Reklamy

Knock Out Gang – sesja fotograficzna 2010

Chłopaki z grupy Knock Out Gang nie próżnują. I dobrze…

Foty, które im robiłem mają służyć do czegoś wielkiego.  Zatem jak mawiał James Brown: „All about the music”!


Przymiarki

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z ostatnich sesji „przymiarkowych” w studiu Gracja w Wałbrzychu…


Przymiarka

Zamieszczam kilka fotek z przymiarki sukni ślubnej w salonie mody ślubnej Gracja w Wałbrzychu. Z niecierpliowścią wyczekuję kolejnych ślubnych zmagań…


Pierwsza sesja portretowa w moim studio

Sieć internetowa zmienia się z każdą sekundą i to co wczoraj było moim sukcesem, dziś jest historią. Podobnie jak wczorajszy „prawdziwy” debiut mojego studia fotograficznego, który okazał się debiutem zadowalającym. Myślę, że pomimo dość niewielkich rozmiarów jest wystarczającym miejscem do fotografii portretowej. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.


Róża na czołówkę

Poniżej zamieszczam zdjęcie będące efektem fotograficznego debiutu mojego studia fotograficznego. Zdjęcie było pretekstem do ociagającej się fali wykończenia tegoż miejsca a przy okazji przetestowania świateł. Sądzę, że wszystko działa, lecz poprawy wymaga jeszcze okno, które muszę przesłonic czymś aby padające światło nie przebijało się przez materiał ladując ostatecznie w obiektywie…

No i zdjęcie na jedynce Nowych Wiadomości Wałbrzyskich wylądowało…