Photographer

Posts tagged “Motohałda

Motohalda 2012 and FMX

 

 

And at the end You can see video production with my video shots at:

Reklamy

Another part of Best Shots in 2011

You can see HERE my best wedding shots from past year, but today is time for some motorsport pictures (and one non motorsport) with can be my favourites. Unfortunately I spent a lot of time away from motorsports, but I hope that will change in near future…


Enduro Sprint w Wałbrzychu

Idąc za ciosem motocyklowych wyczynów terenowych, zamieszczam małą fotorelacyjkę ze zmagań zawodników w trakcie wałbrzyskiej imprezy Enduro Sprint, która miała miejsce tydzień temu. Była to pierwsza w Polsce impreza tego typu, która mi osobiście się bardzo podobała, bo formą przypominała rajdy samochodowe, gdzie zawodncy na całej trasie mieli wytyczone odcinki specjalne z pomiarem czasu. O atrakcyjności imprezy niech świadczy fakt, że na starcie stanęło niemal 130 zawodników, pogoda również dopisała a wysoki stopień trudności wałbrzyskiej hałdy (opisywany przeze mnie TU) również stanowił o atrakcyjności imprezy. Zasadniczo polecam!


Automotive Top10 ubiegłego roku…

Nie tak jakbym chciał postępujhe moja aktywność na blogu i narazie nie sądzę aby częstotliwość wzrosła. Poniższy wpis to ostatni z cyklu TOP of  The 2010 i poświęcony dziedzinom życia przyległym ściśle do motoryzacji.

Pomimo tego, że nieczęsto miewałem okazje na fotografowanie samochodów – w szczególności tych rajdowych – to i tak sądzę, że kilka ważnych zdjęć zrobiłem. Oto one:

Pierwsza fotka to taki mały podróżniczy shot z wyprawy ku stolicy, gdzie warunki atmosferyczne dziwnym trafem wszystkich zaskoczyły (i spowalniali mnie notorycznie). Szczerze mówiąc to sympatyzuję z taką aurą będąc za kółkiem… A zdjęcie to zasadniczo udane udokumentowanie wyjątkowej podróży.

(więcej…)


MOTOHAŁDA II, czyli wariaci na hałdzie…

Zdecydowanie trudna impreza, ale nie będę ukrywał, że z miłą chęcią sam bym wziął udział w tej imprezie. Prawdopodobnie zakończył bym zawody połamawszy kończyny. Pełen szacun zarówno dla zawodników jak i organizatorów, którzy co raz lepiej organizują Motohałdę.  A sama hałda? Idealne miejsce na tego typu zawody…


Motohałda

Pomimo tego, że nie udało mi się przybyć na czas i sfotografować kozaków na motocyklach to i tak postanowiłem zamieścić kilka quadowych zdjęć z imprezy jaka rozegrała się kilka dni temu w Wałbrzychu. Przyznam szczerze, że jak na imprezę debiutującą w kalendarzu wyszła wyśmienicie – przede wszystkim było to widać w oczach zawodników, którzy megapozytywnie wypowiadali się na jej temat (zwłaszcza trasa o wysokim stopniu trudności). Pomijając pewne luki organizacyjne sądzę, że następna taka impreza będzie o niebo lepsza i ze zdecydowanie większą ilością zawodników. Jak dla mnie samo wspięcie się na hałdę stanowiło nie lada wyczyn, nie wspominając o tym, że wjazd na nią musiał być ciekawym doznaniem…